Obiekty są 'cool'?
Oprogramowanie obiektowe jest 'super'. Do wszystkiego(przykład PHP) dodaje się obiekty. Czy jednak aby zawsze jest to słuszna droga?
Nie da się zaprzeczyć, że w kilku dziedzinach jest to słuszne podejście(GUI), ale czy jednak zawsze?
- #include <iostream>
- #include <cstdio>
- static void main() {
- std::cout << "Tekst 1" << std::endl;
- printf("%s", "Tekst 2");
- }
Oprócz sprawdzania typów(w kompilatorach innych niż gcc) co zyskaliśmy?
- Kolejny bufor(zależy od implementacji, ale z tego co pamiętam...)
- Dodatkowy wywołania wirtualnych funkcji -
int fdw uniksach nie zawsze jest plikiem.
Często mówi się o programowaniu modułowym, gdzie zmiana jednego elementu wpływa na drugi. Odpowiedzią na to jest tylko to, że można porównywać zły kod modułowy z dobrym kodem obiektowym. W programowaniu funkcyjnym mamy tak hermetyczne funkcje, że nie mogą one nic zmieniać poza.
Zupełnie też nieznanym, ale dosyć ciekawym podejściem, jest programowanie logiczne. Połączenie tego z obiektami zaowocowałoby jakimś gniotem lub językiem UF.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz