GUI (Gnome, KDE, Gtk...), Ideologie i wierzenia

Gnome vs. KDE - polemika

20 października, 2006 o 21:39:11 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Przeczytałem opis Gnome i Kde. Znalazłęm w nim kilka przeinaczeń.

Sure, GNOME’s file manager (Nautilus) has several ways to access network shares: FTP, SSH, Windows file sharing, and more. But the official GNOME applications don’t do such a great job in this sense. Ever tried playing an MP3 on a share with Rhythmbox? Maybe opening a remote file in OpenOffice.org? Due to the way remote file access is integrated into GNOME applications, these operations sometimes and have quirks, or are outright impossible. For example: you cannot just drag and drop a file in an SSH share from Nautilus to OpenOffice or other applications.

Przetestowałem kilka aplikacji z których na codzień korzystam: Banshee, Gimp, Abiword, Gnumeric, Conglomerate. Wszystkie... potrafiły połączyć się przez ssh (korzystając z Gnome Keyring

With KDE, this is a non-issue. Literally, remote files and directories work in a fully transparent manner. I routinely drag and drop icons of PHP program files on my Web server from Konqueror’s window onto KWrite and edit them in real time. It’s also very fast and the desktop environment doesn’t block — it’s certainly faster and more responsive than Nautilus’ network access. All K applications have this network transparency built-in. In practical terms, this is the only productivity booster I truly depend on. As a matter of fact, that’s the only reason I always kept Konqueror and KWrite open during my latest short flirt with GNOME.

Dokonałem czegoś takiego z GEdit i Nautilusem. Przeciągam ikonkę z nautilusa do gedit i pyta się tylko, czy ma mieć dostęp do tego nzasobu (bezpieczństwo). Mam wolne ssh (serwer ma słabe łącze) i nautilus nie zawieszał się. Informowł, że się łączy (i można było anulować).

Do you use Google a lot? You should use KDE too. Hit Alt+F2, type gg: followed by what you want to look for, and behold Konqueror opening up in a matter of seconds with your search results. Sure, Firefox’s got the small Google search box. But with KDE, you don’t even need to go there, because it’s instantaneous, Alt+F2-search term-ENTER. Of course, Konqueror also does tabbed browsing and advertisement blocker, and something you might find as useful as I do: split window browsing. It’s all batteries included, and then some.

Deskbar Applet potrafi wyszukiwać w Google, zakładkach, gmail'u, dokumentacji i wielu innych rzeczach. Domyślnym skrótem jest Alt+F3. W Epiphany mam wyszukiwanie w pasku adresu, W Firefoxie także, jeśli mnie pamięć nie myli.

Nie wiem, jak we wcześniejszych wersjach. W Gnome 2.16 prawie wszystkie wymienione zalety KDE są. Nie mówię, żeby używać Gnome, a nie KDE (choć osobiście poleciłbym ten pierwszy) - oba mają swoje wady i zalety. Ale akurat nie te przedstawione.

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

^smok^

Święta wojna nie wtykajmy kija w mrowisko ;)

20 października 2006, 22:53:13

#

Uzytkownik

Jak mówie - oba środowiska mają swoje wady i zalety. Ale akurat nie te. Znam ludzi, którzy używają KDE. Nie walczę z nimi (Główne moje zarzuty przeciwko KDE są estetyczne, a o tym się nie dyskutuje).

Nic nie mogę powiedzieć np. na temat pamięciożerności. Kopiowanie plików do konsoli (nie tylko uri) też wystepuje tylko w KDE (nie korzystam nawet z uri, które jest).

Ponieważ jako główną zaletę KDE wymieniono integracje to wysuwam argumenty nie tyle, że KDE nie jest zintegrowany, tylko, że dystrybucje 'Gnomowe' wkładają do niego aplikacje międzydesktopowe (Firefox i OO - oba są używane w Windowsie, Mac OS X, KDE...), a aplikacje gnomowe jako takie (Epiphany, Gnome Office) też są zintegrowane.

20 października 2006, 23:03:13

#

jam łasica

Zawsze mówię, że jedno środowisko jest bardziej niż drugie

21 października 2006, 00:51:33

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):