GUI (Gnome, KDE, Gtk...), Sieć (IP, TCP, ...), System (GNU, BSD, Windows...), Systemy plików (NFS, ext3...)

Windows XP - reakty... reinstalacja

28 marca, 2007 o 14:10:57 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Wczoraj miałem wątpliwe szczęście reinstalować Windowsy XP. Jedyną płytą jaką miałem był 'Windows XP SP 1' (orginalna) - zgaduje, że żadnej innej nie powinienem używać/nie mogę dostać. Chciałem wykonać update. Wkładam płytę. Kopjuje pliki do instalacji. Należy zrestartować. Coś tam instaluje. Ponownie zrestartować. Windows postawiony.

Na poczatku należało zainstalować ponad 60(!!!) aktualizacji. Zrestartować. Zainstalować SP2 i ponownie zrestartować. Zainstalować kolejne poprawki i antywirusa. Zrestartować.

W rezultacie po trzech restartach (i na oko tyluż godzinach) otrzymałem zaktualizowanego Windowsa z antywirusem. Należało jeszcze wykonać instalacje programów i dodać użytkowników nieuprzywilejowanych (musi być co najmniej jeden poza administratorem uprzywilejowany). Jak porówna się to do instalacji np. ubuntu - płytę można ściągnąć poprzez http lub ftp, jeden restart (dwa jeśli jest update kernela), pół godziny + ściąganie update - w godzinie wszystko się zmieści - a ma wszystko to, czego ZU potrzebuje...

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

menik69

mozna sobie legalnie przeciez zintegrowac plytke z xp z sp2 za pomoca programu nlite chyba czy cos w tym stylu

28 marca 2007, 14:14:21

#

Ktos

> musi być co najmniej jeden poza administratorem uprzywilejowany
Nie musi. Ja mam tylko Administrator + Ja + Gość i działa. Trzeba tylko nie dodawać przez standardowy aplet Panelu Sterowania ;-)

28 marca 2007, 15:19:23

#

Crash

to ja Ci powiem, ze sama instalacja gentoo trwa dwie godziny (o ile nie sciagasz niczego z sieci), o emerge world to nawet nie bede nic mowil, bo juz drugi dzien leci. Emerge kde zajmie pewnie caly weekend.

A windowsa xp pro sp2 instaluje sie godzine, jesli sie umie to robic.. Poprawki sie dodaje autopatcherem, uzytkownikow – tak samo dlugo jak w linuksie, programy nawet krocej. A, i w windows wszystkie podzespoly albo dzialaja od razu, albo po instalacji sterownikow (kilka minut). a skonfiguruj pan nietypowa karte wi-fi pod linuksami ;>

28 marca 2007, 15:28:27

#

Uzytkownik

menik69: Dzięki następnym razem zastosuje Ktos:
Potrzebowałem dwóch nie gości – i oczywiście nie wiem gdzie ;) Jak na system który jest ‘UF’...
@Crash:
1. Nie mówiłem o Gentoo(które nie ma być w założeniu UF). Mówiłem o Ubuntu, które ma być.
2. Cóż. Co do autopatchera masz racje. Co do godziny to skoro mówimy o systemie dla ZU to wydaje się, że instalacja Windows zajmuje mu trochę dłużej. PS. 1h razem z pakietem biórowym, antywirusem i innymi?
3. Wszystkie podzespoły oprócz najnowszych. Jak w komputerze z ’99 instalowałem Windows 98 to wymagał sterowników do: – Karty graficznej – Karty sieciowej (dobrze – trochę nowszej) – Karty dźwiękowej
...
I żadne WU nie działały.

4. W GNU/Linux działały mi z pudełka(często lepiej niż pod Windowsem).
Choć rzeczywiście – słyszałem o problemach z Wi-Fi. Jako kontrprzykład podam 64-bitowość przed Vistą (Windows XP 64 bitowy) – co być może jest raczej przykładem na temar trudności zamkniętych źródeł...

28 marca 2007, 15:58:56

#

Crash

Godzina, półtorej jak masz starą kompilację xp sp2, dwie, jak masz pierwszą kompilację xp sp2. Różnią się oczywiscie iloscią patchy, które autopatcher musi wgrać.

Ja mam osobiście taką płytkę, na której większość potrzebnych mi programów już jest, dlatego z sieci ściągam tylko drivery (jak coś nie działa) i auktualizacje antywirusów, czego już nie muszę nawet nadzorować. Ale to w końcu część mojej pracy jest, to sobie lubię życie ułatwiać i skracać nudne czynności ;)

Windows 98 wymagał sterowników do wszystkiego, w XP działa wszystko z palca. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że w slacku 8.0 nie działała mi myszka pod usb. (bo nie działała, gcc i Xy też zresztą nie ;) )

Ja generalnie jest tolerancyjnym człowiekiem, nie mam nic przeciwko żadnemu systemowi i akceptuję ich wady i zalety. niestety, do windowsa trzeba umieć podejść

28 marca 2007, 16:22:03

#

Uzytkownik

Z W98 podałem przykład. W P rzeczywiście dużo działa z pudełka. W GNU/Linux także coraz więcej (a sterowniki piszą sami).

Tylko jakoś trudności z instalacją Windowsa nie są w sieci tak powszechne jak opisy tych trudności z GNU/Linuksem. Windows jest postrzegany jako system, w którym wszystko działa ‘z pudełka’ ‘automagicznie’ a użytkownik nie musi nić umieć w przeciwieństwie do jakże skomplikowanej instalacji Ubuntu. Twierdzę, że ZU łatwiej i szybciej jest zaistalować ubuntu niż Windows.

Wiem, że są narzędzia do automatycznej instalacji (słyszałem o nich jako o narzędziach dla różnych korpopacji). To ma być opis instalacji ZU Windowsowego a nie administratora z wieloletnim stażem (którym nie jestem).

Pozdrawiam

28 marca 2007, 21:17:53

#

Uzytkownik

Nie działa z pudełka – dokładnie karta dźwiękowa. Menedżer urządzeń nie daje żadnej informacji, która naprowadzałaby mnie (Ubuntu CD wykrywało). Co jest tutaj odpowiednikiem lspci?

01 kwietnia 2007, 13:00:04

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):