Dlaczego nie lubię OpenOffice...
... i używam Abiworda.
- Okna dialogowe otwórz/zapisz nie mają autouzupełniania (w GTK+ mają - wpisuję np. 'Desk<TAB>' a 'top/' dopisuje się samo)
- Utrudnione kopiowanie sformatowanego tekstu jako niesformatowanego (w Abiwordzie jest to C-. a w OOo C-S-v kliknięcie w tekst niesformatowany i w RET.
- Czas ładowania i ilość zużywanych zasobów w porównaniu do Gnome Office - bez komentarza
- Wygląd - inna wielkość ikon, inny styl ikon... (przynajmniej w 2.2)
Z koleji nie ma w Abiwordzie praktycznie żadnego wsparcia dla ODFa (przynajmniej żadnego pliku z OOo nie udało mi się otworzyć). KDE ma na pewno jedną, dużą zalete - KOffice...
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
reod
Ja też Abi :-)
11 maja 2007, 15:30:08
Dodaj komentarz