Nieuzasadniona przerwa w pracy sieci
Miałem dzisiaj dość dziwną awarię sieci. W pewnym momencie pingi podskoczyły do 10ms. Samo w sobie nie było to najgorsze, ale oprócz pingów nic nie działało. Żadne urządzenie nie wydawało się być przegrzane...
Po wyłączeniu wszystkich i włączeniu z powrotem wszystko działa. Właściwie to prawie wszystko. Jeden z komputerów(Windows XP) się nie pinguje - mimo że na nim wszystko działa i można inne komputery z niego pingować.
Czy ktoś ma jakieś pomysły:
- Co mogło być przyczyną awarii?
- Dlaczego ten komputer nie może być spingowany?
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Michał Górny
Może coś zapchało łącze? Stawiałbym na Windows q ;,
O odnośnie komputera — sprawdź firewalla, trojany…
10 czerwca 2007, 10:00:35
Uzytkownik
Może.
Firewall jest tylko standardowy z SP2. A antywirus możnaby i puścić...
10 czerwca 2007, 14:43:35
Dodaj komentarz