Po mojej krótkiej przygodzie z Archem zauważyłem, że o ile część programów była trochę szybsza i zajmowała mniej pamięci (wrażenia subiektywne) to emacs ładował się w czasie > 1 minuta. Na Gentoo zajmuje to niewiele dłużej niż start vima(oba ok. 1 s.) mimo że ładuje więcej pluginów(na Archu nie miałem nic zainstalowanego ani jednego). Ktoś ma pomysł dlaczego tak się dzieje?
Miałem nieszczęście być przez kilka ostatnich tygodni w Oxfordzie. Oczywiście informacja na temat powodzi do nas dotarła ;) (nawet z powodzią). Co ciekawsze usłyszałem 60 lat temu zalało Bandbury Road [ulicę przy której mieszkałem] po kostki, ale (...) [tutaj nie pamiętam co zrobiono] i zalało zamiast tego Kidlington
. W zasadzie spokojnie - zdaje się że zalało łąki i inne tereny zalewowe (przynajmniej o niczym nie słyszałem). Po powrocie do polski czytam w gazecie Największa powódz od 500 lat
, Mieszkańcy Oxfordu wiedzą kogo winić
(podpis pod obrazkiem grupy ludzi na zalanej drodze z namisami przeciw globalnemu ociepleniu). Czy ja byłem ślepy/w nieodpowiedniej części miasta/państwa czy gazety z lekka przesadzają?
Tak - to już właściwie koniec serii wpisów jaki to ja jestem inteligentny a inni nie(co oczywiście nie jest prawdą). Właściwie w tym wpisie zamieszczę dwie sytłację dotyczące tej samej osoby.
Praktycznie to samo tylko kolory są dopasowane do palety Tango.
Im więcej oglądam MM tym bardziej dochodzę do tego, że jest to propaganda (moja prywatna opinia). Jest wiele rzeczowych argumentów za i przeciw posiadaniu broni. Ale oczywiście można siać FUD - zarówno pro jak i anty - i MM to IMHO robi. Uwaga - cytaty nie są wzięte z polskiego tłumaczenia tylko tłumaczone 'z pamięci' - za wszelkie niespójności i przekłamania z góry przepraszam i proszę o zwrócenie na nie uwagi w komentarzach.
Listy można odbierać między 11:00 a 11:15 i 16:15-16:30. Nie mogę niestety odbierać o 11 gdyż mam wtedy zajęcia.
Od tygodnia oczekiwałem paczki z księgarni internetowej - wykłady z fizyki Feynmana. Miały pojawić się w dowolnym dniu ostatniego tygodnia(30 VII - 3 VIII). Niestety nic się nie pojawiało - kilka razy pytałem. Dzisiaj przyszedłem odebrać o 16:20 - jak nie ma to dzwonię z awanturą ;). Niestety nikogo nie ma. Ponieważ zostawiłem rzeczy pod opieką kolegi, który się spieszył, to wróciłem, podziękowałem mu i odebrałem je żeby dalej czatować (jeśli paragraf jest niejasny proszę ominąć to zdanie). Wróciłem przed 16:30 i czekam. Czekałem mniej więcej do 17:20(!!!), kiedy wreszcie mogłem odebrać książki.
Czarę goryczy przelała data odebrania - 27 VII... Tak - paczki nie było cały tydzień... Ale przynajmniej jestem zadowolony z księgarni - paczka była na 3 dni przed tym, jak zapowiedzieli, że może przyjść :)
Być może jestem nudny - ale pisze jeszcze raz na temat 'globalnego ocieplenia'. Miałem dzisiaj prezentacje na temat alternatywnych teorii na temat globalnego ocieplenia. Na pewno popełniłem masę błędów - ale w końcu nie jestem specjalistą(nie mogłem się doszukać czy UHI jest sfalsyfikowana czy nie). Zaciekawiło mnie jedno pytanie - "Dlaczego uważam, że nie należy panikować skoro warstwa ozonowa(!!!) stale się zmniejsza?".