Tekst ten stanowi pewne moje przemyślenia na temat sensu kary. Mam nadzieje, że jest on w miarę kompletny ale wniosę ewentualne poprawki. Wydaje mi się, że jest on oparty wyłącznie na moich przemyśleniach ale może się zdarzyć, że ktoś to już napisał (i zrobił to lepiej) a ja się na nim wzorowałem. Jeśli tak jest to przepraszam.
Podczas pisania tekstu przejżałem wikipedię i znalazłem taki cytat:
Koncepcje kary kryminalnej:
- kara jest celem samym w sobie (odpłatą za zło)
- kara jest środkiem do celów użytecznych (poprawa skazanego)
- koncepcje koalicyjne - łączące dwa poprzednie elementy
Wydaje mi się on jednak nie zawierać wszystkich rodzajów kary
Jest też możliwe łączenie tych koncepcji (na zasadzie koncepcji koalicyjnej)
Na razie przepisałem szablon wyjmując część wspólną przed nawias :) . div#body okazał się nadmiarowy i został usunięty (zresztą przeszkadzałby w nowej odsłonie strony). Nowa wygląd ma zawierać (w planach):
Niestety najpierw muszę mieć czas...
Zmieniłem server DNS z binda na pdnsd. Pierwszym powodem było to, że serwer DNS spełnia u mnie głównie rolę proxy. Po drugie w bindzie nie da się w prosty sposób nadpisać tylko kilku rekordów (np. żeby xyz.domena i abc.domena były zdefiniowane lokalnie a domena i *.domena ściągana od ISP).
Dodatkowo okazało się, że pdnsd może zastąpić totd. To znaczy chyba mogłoby gdyby potrafił pracować w trybie IPv6 i IPv4 jednocześnie (z dokumentacji wynika, że albo jedno albo drugie). Na razie obęde się bez IPv6.
Zwykle przewodnicy wycieczek, w których uczestniczyłem to byli ludzie kompetetni i z dużą wiedzą. Tym razem było inaczej. Usłyszałem o Koperniku, którego kościół prześladował (z Wikipedii wynika coś trochę innego...). Jego uczeń, Ptolemeusz(żyjący w II w n. e. uczony grecki zwolennik geocentryzmu), został za popieranie teorii 'mistrza' spalony na stosie (jak z Radia Erewań. Nie Ptolemeusz tylko Galileusz i nie spalony tylko zmuszony do śpiewania psalmów, które zresztą dobrowolnie kontynuował jako człowiek wierzący) a w momęcie śmierci Kopernika wbiegł krzycząć Świat Cię uznał
. Bardzo żałuje, że nie zapamiętałem więcej jego wypowiedzi ani nie nagłałem...
Przepraszam za '0' w Neostradzie - nie mogłem się powstrzymać ;). Teraz jestem w Netii. Pierwsze wrażenie - pozytywne. W umowie znalazłem hasło/login do pierwszego logowania. Ponieważ nie mogłem znaleźć linka do logowania (przeglądarka tekstowa :) - na serwerze nie ma X'sów) to zadzwoniłem na infolinię. Informacji udziwlono szybko i sprawnie (na błękitną linie, kiedy zakładałem Neostradę trzeba było dzwonić po nocach i trwało to kilka tygodni). Jedyna wada - dlaczego do aktywacji potrzebny jest JS?