Sens kary
Tekst ten stanowi pewne moje przemyślenia na temat sensu kary. Mam nadzieje, że jest on w miarę kompletny ale wniosę ewentualne poprawki. Wydaje mi się, że jest on oparty wyłącznie na moich przemyśleniach ale może się zdarzyć, że ktoś to już napisał (i zrobił to lepiej) a ja się na nim wzorowałem. Jeśli tak jest to przepraszam.
Podczas pisania tekstu przejżałem wikipedię i znalazłem taki cytat:
Koncepcje kary kryminalnej:
- kara jest celem samym w sobie (odpłatą za zło)
- kara jest środkiem do celów użytecznych (poprawa skazanego)
- koncepcje koalicyjne - łączące dwa poprzednie elementy
Wydaje mi się on jednak nie zawierać wszystkich rodzajów kary
Jest też możliwe łączenie tych koncepcji (na zasadzie koncepcji koalicyjnej)
Kara dla kary
Kara dla kary oznacza, że powodem wykonania kary jest ona sama. Oznacza ona zarówno i karę z boskiego/wodzowskiego nakazu lub żeby dać przykład grozy. Do tego samego worka pozwolę sobie wrzucić tych, co uważają wykonanie kary za bezposredni skutek zbrodni na którą skazany sam się zgodził poprzez swój czyn.
Kara dla ochrony społeczeństwa
Ma ona na celu nie tyle ukaranie skazanego co ochronę społeczeństwa przed jego czynami bez względu na to, czy odbywa się to poprzez izolacje (więzienie), śmierć czy wygnanie. Proces resocjalizacji, mimo że nie jest IMHO karą jako taką jest środkiem do uzyskania celu (poza dożywociem/karą śmierci)
Kara dla powrotu do stanu wyjściowego
Kara ma na celu przywrócenie stanu jak najbliżej tego, co było przed popełnieniem przestępstwa. Tzn. zagrabione dobra(w tym czas i nerwy) mają zostać zwrócone a krzywdy odpłacone - w formie materialnej bądz niematerialnej.
Mimo że wydaje się, że dosyć trudno znaleźć sposób zwrócenia życia ofiarze zabójstwa to są sposoby by 'ominąć' tą trudność i uznać za ofiary również bliskich ofiary.
Koncepcje kary a kara śmierci
Przemyślenia powstały podczas i na potrzeby dyskusji na temat kary śmierci. Ponieważ wyznający różne koncepcje podkreślają różne aspekty kary wydaje się niemożliwe, żeby mogli dojść do zgody (a przynajmniej się nie pokłucić ;) ) bez zrozumienia sposobu myślenia drugiej osoby.
Ostatnia koncepcja IMHO nie dopuszcza kary smierci - zamiast ewentualnego wspomagania ofiary (ewentualnie rodziny ofiary) otrzymujemy dwa życia mniej od stanu przed wykonaniem wyroku. Kara dla ochrony społeczeństwa pozwala na nią - zazwyczaj pod warunkiem braku alternatyw(stanowisko to prezentował m. innymi Jan Paweł II)
Jest oczywiste, że aby osiągnąć wszystkie te cele, wymiar i jakość kary powinny być dokładnie rozważone i ocenione, i nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru, czyli do odebrania życia przestępcy, poza przypadkami absolutnej konieczności, to znaczy gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa. Dzisiaj jednak, dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych, takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale.
W każdym razie pozostaje w mocy zasada wskazana przez nowy Katechizm Kościoła Katolickiego: „Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki, gdyż są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej”.
Pierwsza koncepcja dla odmiany może, ale nie musi, dopuszczać kare śmierci
Proszę o dyskusję nad tekstem a nie nad karą śmierci.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Ethan
Jeśli chodzi o resocjalizację, to w Polsce jest to totalny niewypał.
26 września 2007, 23:03:52
vmario
Dodałbym, że kara może być formą zemsty (choć IMO powinno się nazywać rzecz po imieniu).
Z kolei pod karą dla ochrony społeczeństwa dopisałbym karę dla odstraszenia potencjalnych naśladowców przestępcy. Nie wiem, czy to rozumiałeś przez „dać przykład grozy”.
27 września 2007, 09:18:23
Uzytkownik
Poprawione.
02 października 2007, 12:13:44
Dodaj komentarz