Ideologie i wierzenia, Polityka i Ekonomia

Chiny

11 kwietnia, 2008 o 01:52:27 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Na rozpoczęcie olimpady w Chinach miałem umieścić wpis okazyjny dotyczący mojego "poparcia" dla polityki partii komunistycznej w Tybecie, Wielkiego Firewallu i innych "dobrodziejstw". Pesymistycznie zakładałem że będzie to jeden z nielicznych głosów sprzeciwu (z tego co wiem do tej pory protesty przed ambasadą Chin nie gromadziły tłumów i nie odbijały się żadnym echem w mediach) - jak widać myliłem się. Jednakże są głosy mówiące, że protesty nie mają sensu.

I tak będzie niezauważony

Ostatnio zdażyło mi się słyszeć, że protesty nie mają sensu bo [partia komunistyczna] i tak pokaże w telewizji to co chce. Być może myślę nielogicznie ale wychodząc z tego założenia dlaczego nigdy nie pokazali 'udawanej' olimpiady? Za duży byłby przekręt? Jeśli tak to jak mieliby ukryć brak sportowców spoza Chin i państw zaprzyjaźnionych?

Zresztą - być może jest to tylko moje zdanie - nie należy brać udziału w czynnościach niemoralnych bez względu na to czy mój udział ma jakiekolwiek znaczenie (zostawiam tutaj sprawę, czy brak protestu tutaj jest sprawą niemoralną)

Jest już za późno

Inną metodą bojkotu jest bojkot ekonomiczny. Są jednak głosy, że jest już za późno i że nic nie da się już kupić spoza Chin - badania były przeprowadzone "jednoosobowo". Jednakże wydaje się, że jeśli protest miałby mieć masową skalę (pojedyńczy akt kupna/sprzedaży i tak jest niezauważalny) to mogłoby się to udać. Jeśli dostatecznie duża grupa ludzi zdecydowałaby się kupować towar z krajów, gdzie prawa człowieka są szanowane, jeśli to możliwe to sprzedawcy zaczeliby pytać o nie w hurtowniach (bo inaczje klienci przejdą do konkurencji) - oczywiście taka zmiana wymaga dłuższego czasu ale jest możliwa. Należy oczywiście zdawać sobie sprawę, że takie towary będą droższe - Chiny mają relatywną przewagę w tych produktach.

Oczywiście popieram bojkot 'oddolny' a nie narzucony z góry z conajmniej dwóch powodów:

  • Pokazuje, że zależy nam na prawach człowieka bardziej niż na tanich produktach - pokazując nam ten wybór w sposób bezpośredni.
  • Generalnie jestem za akcjami obywatelskimi a nie rządowymi

Bo oni mają inną mentalność

Tutaj mieszczą się wszystkie argumenty dotyczące "Azjatyckich wartości" i innych tego typu usprawiedliwień. Jednakże w takim przypadku dlaczego powstają partie opozycyjne a Wielki Firewall jest obchodzony? Dlaczego nie ma wyborów, które by przecież rządząca partia wygrała (jako zgodna z "Azjatyckimi wartościami")? Nie musiały by być nawet sfałszowane zgodnie z tym argumentem. Sam dowód ruchów przeciw reżimowi wydaje się być dowodem na nieprawdziwość tego argumentu

Zresztą z mojego europocentrycznego, zaściankowego punktu widzenia mogą wyznawać dowolne wartości pod warunkiem, że nie ograniczają tym wolności innych.

Bo mają wolność gospodarczą, a jest ona najważniejsza

Z twierdzeniem, że mają wolność gospodarczą spotkałem się w wielu miejscach. Z tym, że jest ona najważniejsza w jednym. Jednakże oba twierdzenia są niepoprawne. Chiny są na zaszczytnym 126 miejscu w rankingu wolności gospodarczej (na 157 miejsc) - między Jemenem a Gwineą. Jakoś na bardziej prorynkowych niż Milton Friedman nie wyglądają...

Podsumowanie

Wydaje się, że możliwe jest protestowanie. Pytanie brzmi czy i w jaki sposób. Moim zdaniem na pytanie "czy" należałoby odpowiedzieć twierdząco. Niestety nie umiem odpowiedzieć na drugie pytanie.