Znów z systemem FLOSS (no prawie)
Status całkowicie wolnego systemu odzyskany po tym jak zdenerwowałem się na fglrx (po wyjściu z trybu GLX tworzył 'cudności' na ekranie). Niestety pierwsze próby nie powiodły się (bardzo nietypowa karta). Po połączeniu informacji z trochę nieaktualnej strony z bardziej aktualnymi informacjami udało mi się przejść na kilka bibliotek z gita - no i działa (prawie - compiz jak na razie nie chciał działać na niczym).
Jedyny niewolny program w tej chwili to stara Java. Trzeba będzie się za to zabrać ;)
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Xinill
Flasha od Adobe też czymś zastąpiłeś? ;)
13 lipca 2008, 01:20:09
Uzytkownik
Rzadko korzystam. Ale zastąpiłem – swfdec. Nie działa może idealnie ale:
1. Jest wolny (tzn. otwarty)
2. Domyślnie nie uruchamia reklam
Zastanawiam się tylko nad gnashem (kiedy ostatni raz korzystałem był mniej stabilny)
13 lipca 2008, 01:25:23
Xinill
„Rzadko korzystam.”
Czyli jednak korzystasz. :P
Jakiś czas temu, kiedy były problemy z „firmowym” flashem pod konquerorem próbowałem jako substytutu użyć gnasha – bez sukcesu, nie poradził sobie z praktycznie jedyną rzeczą do której potrzebuję flasha – youtubca. Czy od tamtego czasu coś się zmieniło, nie mam zielonego pojęcia.
A reklamy akurat można spokojnie zwalczyć jakimś adblockerem.
~~edit@down:~~
A, chyba że tak.
13 lipca 2008, 01:31:43
Uzytkownik
Nie – swfdec jest wolny. Nie korzystam z Adobe flash. ‘Rzadko’ miało się odnieść do technologii.
13 lipca 2008, 01:35:44
Livio
Ja testowałem ostatnio swfdec i Gnasha. Żaden mi się na YouTube nie pokazał :( .
A Flash Player 10 okropnie spowalnia a następnie zatrzymuje u mnie przewijanie kółkiem myszy. To lipa jakaś :/ .
13 lipca 2008, 11:02:01
Dodaj komentarz