GUI (Gnome, KDE, Gtk...), Osobiste, szkoła etc., Sieć (IP, TCP, ...), Sprzęt, System (GNU, BSD, Windows...), Techblog

Składanie komputera - dramat w 3 aktach

11 lutego, 2009 o 16:18:28 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Dotychczas miałem wiedzę raczej od strony oprogramowania. Tzn. zdarzyło się raz czy dwa zajrzeć 'pod obudowę'. Oczywiście wiedziałem trochę o sprzęcie w znaczeniu co to jest cache etc.

Jednakże po raz pierwszy budowałem komputer 'od podstaw'. Co prawda nie dla siebie - ale nadal.

Akt I - kupowanie części

W sobotę (był 25 I) zamówiłem części w kilku sklepach. W tym w Komputroniku. 2 z nich były oznaczone jako niedostępne z adnotacją że trzeba czekać 2-3 dni ("no dobrze - gdzieś kolo czwartku będę miał") [wydaje mi się że była 24 h a sprawdziłem dokładnie 'po fakcie'].

Gdzieś koło środy po zapytaniu się otrzymałem odpowiedź że towary są sprowadzane. W piątek o godzinie 17:21 dostałem list, że jednej części nie ma (udało mi się ją zamówić potem w innym sklepie). Nie mogłem się do nich dodzwonić więc zadzwoniłem w sobotę. Okazało się że handlowiec pracuje do 17:30. Wydaje mi się że usłyszałem, że pracuje od 9.

Ponownie próbowałem się dodzwonić w poniedziałek. Już trochę byłem zdenerwowany bo zaczynały mi się egzaminy i nie mogłem spędzać 24h na dobę czekając na kuriera (wtorek miałem wolny ale np. środę nie) - a zależało mi na czasie (co napisałem w odpowiedzi do e-maila). Okazało się, że handlowiec ma być od 12. Wspaniale - ok. 12:30-12:45 musiałem wyjść na egzamin. W końcu dodzwoniłem się, potwierdziłem, że chciałbym zamówienie bez tej części i czekałem na wiadomość z linkiem do przelewu. Na końcu okazało się że mimo że prosiłem by za dopłatą zamienić na kuriera do 12 (po południu musiałem wyjść) to na rachunku był 'zwykły'. Przyszedł o 10 więc nie wiem czy tak było mu wygodnie czy wzięli na siebie te 10 zł (w poniedziałek byłem lekko zły bo nawet jeśli opóźnienie było z winy kogoś innego to pozostawało wrażenie wolnej komunikacji - kurier przed 12 mimo wszystko polepszył nastrój).

Akt II - składanie

Słyszałem że składanie jest w miarę prostą sprawą. Okazało się że jest tak naprawdę - z kilkoma wyjątkami. Po pierwsze śrubki do obudowy były 'schowane' tak że nie mogłem ich znaleźć. Po drugie... No dobrze - nie psuje niespodzianki

Wreszcie ma nastąpić ten moment - pierwsze uruchomienie komputera. Wszystko podłączone, naciskam guzik i... ekran czarny, wiatrak procesora się nie rusza, kod błędu na płycie głównej FF (z szerokim opisem "Boot attempt (INT 19h)" w instrukcji). Kilka pytań do znajomych lepiej zorientowanych we sprzęcie nie daje nic ("może styki są zakurzone..."). Wysłałem 'pytanie' do serwisu producenta płyty głównej. Ponieważ nie dostałem odpowiedzi to zadałem identyczne pytanie w usenecie. Po kilku dniach (kolejny weekend...) przyszła odpowiedź od producenta, że płytę należy oddać do serwisu. Trudno - już miałem wszystko spakowane do oddania gdy... po kilku postach w usenecie okazało się że mam zły kabel podłączony do zasilania procesora.

Nie wiem kto na to wpadł żeby 2 kable (konkretnie jedne z kabli ATX i PCI-E):

  • Oba były po 12 V
  • Oba pasowały do swoich gniazd. I to nie tak że piny pasują tylko widać że są zrobione tak żeby dało się je włożyć w jeden sposób (no dobrze - właściwy kabel był 2x2 ale gniazdo było 2x4).
  • I miały odwrócone napięcie z uziemieniem masą.

Oczywiście po włożeniu właściwego kabla komputer działa ;)

Akt III - Instalacja

Komputer ma służyć do celów 'zawodowych' i - niestety - korzystać z programów, które są tylko na Windowsa (no dobrze - są wersje na Mac OS X). Jako system główny zainstalowana została Vista. Mam jeszcze parę dni 'na zabawę' więc obok miałem zamiar zainstalować Windows 7 Beta.

Uruchamiam instalator (trochę skróciłem - to był 2 raz - tym razem po włączeniu AHCI) i dzielę dysk na 2 partycje. Wybieram pierwszą i... wyskakuje błąd. Myślę że to może AHCI i wyłączam je ale błąd nadal wyskakuje. Okazało się że błąd wyskakuje kiedy na dysku jest więcej niż 1 partycja. Jeśli resztę utworzy się po tym - nie ma problemów.

PS. Czy napisać uwagi o Windows 7?

Otagowano: , , ,

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

flegmatyk

Ten błąd, który wyskakuje, brzmi mniej więcej „Na tym dysku nie ma odpowiedniego woluminu dla systemu Windows”?

Bo ostatnio męczę się, męczę, próbuję Vistę zainstalować, ma 40GB wolnego miejsca, ale jej, kurka wodna, nie pasuje.

11 lutego 2009, 17:12:23

#

Uzytkownik

Trochę inaczej ale brzmi podobnie.

11 lutego 2009, 17:13:08

#

flegmatyk

No więc, mam pierwszą partycję na /boot, druga też zajęta, i chciałem Windę posadzić na końcu. Rozumiem jednak, że ten system jest zbyt ekskluzywny, żeby się resztkami zainteresować – więc niestety, nie pogram sobie na nim ;)

11 lutego 2009, 17:16:14

#

Uzytkownik

Próbowałem zainstalować Vistę na pierwszej partycji jedynego dysku twardego. Sama obecność drugiej partycji jej się nie podobała…

11 lutego 2009, 17:18:29

#

flegmatyk

No cóż, niech ktoś mi wspomni o wspaniałości tego systemu jeszcze raz ;) A ja zainstaluję ikspeka, niech no go tylko odkopię. Dzięki za info, że nie jestem jedyny z tym problemem! ;)

11 lutego 2009, 17:20:31

#

Uzytkownik

Windows 7 nie miał problemu z instalacją na drugiej partycji. A pytałeś w usenecie (ostatnia i jedyna rada jaką kiedykolwiek uzyskałem w pomocy technicznej MS ;) )?

11 lutego 2009, 17:21:42

#

flegmatyk

Zadzwonię jutro na pomoc techniczną. Jestem w końcu legalnym użytkownikiem, ciekaw jestem, czy te plotki o ich niefachowości są prawdziwe. A, niech tylko znajdę ten program do nagrywania rozmów na Symbiana :D

11 lutego 2009, 17:22:42

#

Uzytkownik

A myślałeś że jak dzwoniłem to miałe nielegalne? Może pytanie miałem zbyt techniczne (zmiana uprawnień do plików) ale nadal…
PS. Opublikujesz transkrypt jeśli będzie ciekawy?

11 lutego 2009, 17:24:21

#

flegmatyk

Nie myślałem tak. Po prostu, do tej pory albo miałem pirata, albo (od paru ładnych lat) nie używałem wcale, teraz mam legalną wersję z MSDNAA, więc do korzystania z pomocy też chyba prawo uzyskałem. A nad opublikowaniem transkryptu (albo po prostu nagrania) nie będę się zastanawiał ani sekundy ;)

11 lutego 2009, 17:26:07

#

SirMike

Pamietaj tylko, ze pomoc techniczna nie obejmuje licencji OEM :) Mam nadzieje, ze posiadasz pudelkowa Viste.

11 lutego 2009, 17:28:36

#

flegmatyk

Mam z MSDNAA, więc właśnie obawiam się, że może mnie nie obejmować...

11 lutego 2009, 17:29:07

#

Uzytkownik

Jak pokazuje powyższa historia (z płytą główną – w wersji ‘BOX’ [innej nie ma]) komunikacja przez USENET jest szybsza – niekoniecznie z pomocą techniczną.

11 lutego 2009, 17:30:00

#

Zbigniew Czernik

Chyba nie uziemienie tylko „zero” lub „minus”?

11 lutego 2009, 23:32:31

#

Uzytkownik

Złe tłumaczenie. Powinna być ‘masa’ (ang. ground). Przepraszam.

Jeszcze jeden komentarz i będzie w najpoularniejszych i najczęściej komentowanych ;)

11 lutego 2009, 23:35:31

#

bigfun

no to gratuluje :P

A akcje z kablem też swego czasu przerabiałem :)

12 lutego 2009, 01:24:44

#

Uzytkownik

Poprosiłem pomoc techniczną żeby do następnych wydań manuala dodali ostrzeżenie. Przynajmniej podziękowali za sugestię. A jak widać – nie jestem jedyny :)

12 lutego 2009, 01:26:07

Dodaj komentarz

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):