Migracja na FreeBSD - cz. 1
Stary 'serwer' z lekka przestawał działać - uruchamiał się raz na trzy próby w pozostałych 2 zawieszał się na sprawdzaniu pamięci - a i tak tylko dlatego że kazałem mu wyłączyć sprawdzanie błędów (inaczej to trup). Zresztą na dzień przed migracją - na nowy system i sprzęt - przestał wykrywać dysk z back-upem (dysk jest w miare nowy i sprawny). Dlaczego by więc nie sprować jakiegoś BSD?
Do wyboru jest kilka głównych wersji:
- OpenBSD - ze względu na bezpieczeństwo mój "faworyt". Niestety w paczkach nie ma sterownika do SpeedToucha a na irc (kiedyś) powiedziano mi żebym "zapomniał". W innych wypadkach to przynajmniej problem z portem.
- NetBSD - mało popularne. A przenośność nie jest dla mnie tak ważna.
- FreeBSD - popularne i stawiające, jeśli wierzyć Wikipedii, na szybkość. Wolałbym bezpieczeństwo OpenBSD ale sterownik ma w portach więc przynajmniej nie jest to tylko mój problem
Wyłącz SATA'ę w BIOSie
Pierwszy problem pojawił się podczas uruchomienia z płyty systemu. Dokładniej za pierwszym razem wykrył dysk. Niestety podczas partycjonowania nacisnąłem coś przez przypadek i cały dysk zniknął. Ponieważ wiedziałem (myślę nadal?) że zmiany nie są dokonane przed ostatnim etapem i nie widząc innj metody zrestartowałem komputer. Po czym... instalator nie wykrył dysku. W dodatku okazało się że nie za bardzo widzi... cd-rom z którego właśnie zbootował (dokładnie w losowo za każdym bootowaniem widział lub nie dysk ale cd nigdy). Myśląc że to sprawa sprzętu spróbowałem uruchumić sysresccd - odbyło się to bez problemu
Na kanale IRC poradzili żeby włączyć tryb kompatybilności z ATA kontrolera SATA.Mimo 'babrania' się przez pewien czas w BIOSie niewiele to pomogło. Wtedy zaryzykowałem wybranie 'ręcznie' trybu SATA - zadziałało. Z jakiś powodów FreeBSD nie był w stanie uruchomić SATA'y jako IDE - ale nie miał problemów z uruchomieniem tego jako SATY - a tryb domyślny w BIOSie był jako IDE(ustawiony tak gdzieś w 2004 dla Windows XP).
PS. Ciąg dalszy nastąpi - uruchomienie modemu SpeedTouch (nie opisuje bo jeszcze nie mam elementu 'automatyzacji' podczas startu.
Otagowano: ata, bios, freebsd, sata, speedtouch,
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Void
Po 1. zdaniu wpisu mogę napisać tylko: zmień serwer.
26 lutego 2009, 23:36:27
Uzytkownik
Hmm. Nie za jasno to wyraziłem. Teraz powinno być jaśniejsze że nie poprzestałem na migracji systemu.
Nie ruszałbym czegoś co działa ale skoro i tak muszę zmienić sprzęt to dlaczego nie system?
26 lutego 2009, 23:38:59
vermaden
@Uzytkownik
OpenBSD nadaje sie aktualnie jedynie na maszyny z 1 rdzeniem (czy na maszynie fizycznej czy wirtualnej) nie wiecej, poprostu sie nie skaluje.
Co do modemu SpeedTouch, to najlepiej jest sobie kupic router Netgear/Linksys z ADSL + WiFi i miec gleboko ten caly burdel z tym zwiazany, bedziesz wtedy ladnie dostawac adres z DHCP.
27 lutego 2009, 12:09:57
Uzytkownik
I tak potrzebuje innych funkcji oprócz samego połączenia i NAT’u (choćby połączenie z sixxs.net). A skoro nie wydaje nawet zł na to (i mam ‘zabawę’)...
27 lutego 2009, 18:19:56
Uzytkownik
Test kometarzy
02 marca 2009, 00:36:52
Anonim
Nie ma problemów z uruchomieniem modemu SpeedToucha na openbsd . Mam taki i działa
04 października 2009, 10:29:13
Dodaj komentarz