<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Maciej Piechotka</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 02:38:47 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>TP S.A. nie jest taka zła</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2010/12/06/tp-s-a-nie-jest-taka-zla/</link><description>&lt;p&gt;Jeśli któś narzeka na TP S.A. to powinien spędzić kilka lat w Angli. Od półtora roku mieszkam w Londynie i o ile w pierwszym roku miałem dostęp do Internetu zapewniony to po przeprowadzce w październiku zaczeły się schody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla wyjaśnienia w UK odpowiednikiem TP S.A. jest BT. Dział BT o nazwie &lt;a href=&quot;http://www.openreach.co.uk/&quot;&gt;BT Openreach&lt;/a&gt; zajmuje się &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Lokalna_p%C4%99tla_abonencka&quot;&gt;lokalną pętlą abonencką&lt;/a&gt; i jest podwykonawcą innych ISP. Pierwsze podejście było do &lt;a href=&quot;http://www.sky.com/&quot;&gt;Sky&lt;/a&gt;. Wizyta technika do aktywacji wyznaczono na 28 października między 1 a 6. Zerwałem się z wykładów żeby być. Oczywiście miałem 5 godzin czekania na próźno (inaczej bym tego nie pisał).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po iluś telefonach, na płatny numer bo o ile w Polsce infolinie są bezpłatne albo tańsze w UK firmy dostają za to pieniądze jak u nas numery 0700 - a telepunktów czy innych tego typu rzeczy nie ma, w końcu udało się ustalić termin na sobotę, 6 listopada (między 1 a 6). W krytycznych momentach (jak na przykład negocjowanie ulg) dziwnie pzerywało. Z &quot;kfiatków&quot; jeszcze była rada... wejścia na ich stronę. W końcu okazało się że spotkanie było w jednym systemie ale nie w drugim i dlatego nie przyszedł. Termin następny - początek grudnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chcąc już mieć docznienia z tą firmą (jeszcze płatność miesięczna będzie w jednym systemie a nie drugim i zaczną naliczać odsetki) spróbowałem szczęścia z &lt;a href=&quot;http://www.virginmedia.com/&quot;&gt;Virgin&lt;/a&gt;. Polecony technik miał przyjść na podpisanie umowy. Z rozmowy wynikło że zapewne technik z &lt;a href=&quot;http://www.openreach.co.uk/&quot;&gt;Openreach&lt;/a&gt; nie będzie musiał przyjść. Po kilku dniach przyszedł jednak list że być może będzie musiał przyjść i to 3 grudnia rano (od 8 do 1). W międzyczasie polecony technik powiedział że linia jest aktywna i modem DSL rzeczywiście znalazł sygnał DSL - nie mógł się jednak podłaczyć z internetem (miał dopiero 3 grudnia do wieczora). 3 grudnia czekał mój współlokator a technik... nie przyszedł (jaka niespodzianka).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po telefonach do &lt;a href=&quot;http://www.virginmedia.com/&quot;&gt;Virgin&lt;/a&gt; okazało się że technik nie przyjechał z powodu złej pogody (-2℃ i zachmurzenie, żeby być sprawiedliwym - ta pogoda paraliżuje cały Londyn nie tylko tą firmę). Nie wiedzą czy linia jest aktywna i proszą żeby zadzwonić w sobotę ale jak nie jest to najbliższy termin jest w połowie Stycznia - Openreach najwyrażniej przez 4 miesiące nie może wysłać technika do &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Londyn_Wewn%C4%99trzny&quot;&gt;centrum Londynu&lt;/a&gt;. W sobotę przekierowano nas do działu technicznego... otwartego od poniedziałku do piątku w godzinach biurowych. Jutro/dzisiaj pożyczamy telefon od znajomego żeby przetestować linię (ostatni paragraf piszę z relacji współlokatora więc mogłem pomylić kolejność etc.).&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 06 Dec 2010 03:14:46 +0100</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2010/12/06/tp-s-a-nie-jest-taka-zla/</guid><category>Osobiste, szkoła etc.</category><category>Sieć (IP, TCP, ...)</category></item><item><title>bez-tytulu</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2010/07/30/bez-tytulu/</link><description>&lt;p&gt;Dawno nie pisałem już na blogu - ponad rok. Trochę się działo w międzyczasie. Czas może coś naskrobać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z okazji wyborów pojawiły się uwagi że kampania nie jest merytoryczna a powinna być. Wydaje mi się jednak że kampania wyborcza nigdy nie będzie merytoryczna nawet przy jak najlepszych chęciach polityków - żeby prowadzić merytoryczną kampanię odbiorcy muszą posiadać pewien zakres wiedzy. Z góry przepraszam za zangielszczanie pewnych pojęć - nie zawsze uda mi się znaleźć polskie tłumaczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chcę poruszać spraw polityki bieżącej - kto ma rację w jakiej sprawie - i proszę o brak dyskusji na ten temat w komentarzach.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Ekonomia&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Ekonomia jest nauką z pozoru prostą. Jednak nie sądzę żeby wiedza była tak naprawdę rozpowszechniona. Choćby weźmy na początek popyt i podaż - pomijając nawet szczegóły typu że są to funkcje a nie ilości jak często się pisze ilości - to jak wygląda podaż - tzn. czy z wzrostem ceny ilość wyprodukowana maleje czy rośnie? Wbrew intuicji najczęściej większa ilość oznacza większą cene - coraz mniej wydajne środki są przeznaczone do produkcji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poważne problemy pojawiają się natomiast w makroekonomii. Mamy tutaj kilka głównych szkół i kilkanaście mniejszych (conajmniej) o sprzecznych założeniach i wnioskach. Oczywiście - można dyskutować na ten temat - jednak czy &quot;odbiorca&quot; zna choćby problemy - typu czym jest &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Metafora_zbitej_szyby&quot;&gt;metafora zbitej szyby&lt;/a&gt;? &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Petycja_producent%C3%B3w_%C5%9Bwiec&quot;&gt;petycja producentów świec&lt;/a&gt;? &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Accelerator_effect&quot;&gt;Efekt akceleratora&lt;/a&gt; (czyli przeciwieństwo zbitej szyby)? Dyskusja jak stare mogą być &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Infant_industry_argument&quot;&gt;dziecięce przemysły&lt;/a&gt;? Wpływu &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Minimum_wage#Economics_of_the_minimum_wage&quot;&gt;płacy minimalnej na zatrudnienie&lt;/a&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykład na pewne nie oczywistości w ekonomii można pokazać na przykładzie - co zrobić by było więcej drzew. Na pierwszy rzut oka należy papier oddać na makulaturę by drzew nie ścinali. Ale jeśli drzewa nie są sprzedawane to marginalny zysk z lasu spada więc część lasów jest zamieniana na pola (zakładając brak regulacji) po ścięciu zamiast nasadzania nowych drzew. Tak tylko że mamy &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Amazonia&quot;&gt;&quot;niewyczerpany&quot; zapas drzew&lt;/a&gt; - więc może drzewa nadal będą ścinane? Nie udało mi się znaleźć statystyk pochodzenia papieru w Polsce (zgoda - nie szukałem dokładnie) - ale pokazuje to moim zdaniem pewne nieoczywistości w ekonomii.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Polityka zagraniczna&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Problem z polityką zagraniczną jest to że znacznie bardziej odbywa się za zamkniętymi drzwiami niż pozostałe problemy. Oficjalni przyjaciele deklarujący dozgonne przyjaźnie przy błysku fleszy mogą być zaciekłymi przeciwnikami przy stole obrad (i na odwrót). Dodatkowo wszyscy potrzebują pewnej gry na 'rynek wewnętrzny'. Wydaje mi się że żeby odczytywać te sygnały poprawnie trzeba znać zarówno ogólne stosunki międzynarodowe, wewnętrzne sytuacje polityczną jak i sam język dyplomacji (czy dany zwrot oznacza powściągliwość wypowiadającego czy &quot;natychmiast przestańcie bo jutro wysyłamy czołgi&quot;).&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Ideologia (Filozofia)&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;W polityce może występować kilka diametralnie różnych koncepcji co do choćby skąd się bierze prawo. Zasadniczo pytanie brzmi czy prawo jest &quot;wymysłem ludzkim&quot; czy też istnieje prawo niezależne od nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli nie ma prawa niezależnego od nas to nie mogą istnieć &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka&quot;&gt;&quot;Prawa Człowieka&quot;&lt;/a&gt;. Prawa te w swojej koncepcji przysługują każdemu człowiekowi i nie mogą zostać ustanowione ani zniesione - po prostu są. Jednak nie zawsze przeciwnicy istnienia prawa niezależnego od nas są przeciwnikami praw człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z kolei &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_naturalne&quot;&gt;prawo naturalne&lt;/a&gt; jest często mylone z prawem religijnym lub moralnością. Nie wydaje mi się również żeby dużo było zwolenników czystego prawa naturalnego - i tutaj pojawia się pytanie co wolno a czego nie wolno. Jeśli dopuszczamy prawo własności jako prawo naturalne i podatki - to jaki jest maksymalny poziom podatków?&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Która partia?&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Załóżmy że mamy wreszcie doktorat z ekonomii a jutro bronimy ze stosunków międzynarodowych ;) . Pozostaje pytanie - jaka partia zrealizuje jaki program. Pomijając niechęć do wywiązania się z obietnic wyborczych może być szereg przeszkód - kluczowy koalicjant się nie zgadza, zmieniły się sprawy bieżące, seria strajków wymusiła zmianę polityki.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Dlaczego tego nie wiemy&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Problemem jest jak zwykle koszt - zdobycie informacji potrzebnej do głosowania 'rozsądnego' jest dosyć wysoki. Książki do tanich nie zawsze należą jak również ile książek naukowych jesteśmy w stanie przeczytać w ciągu roku (w dodatku nie związanych z naszym zawodem?).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z drugiej strony wpływ pojedynczej osoby na wynik wyborów jest dosyć mały. Biorąc ostatnie wybory - jeśli różnicę między kandydatami ocenilibyśmy na milion złotych to po przeliczeniu naszego wpływu racjonalnie powinniśmy wydać do złotówki na wybory. Oczywiście to rozumowanie ma dwa problemy:&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Pieniądze nie są najlepszym przelicznikiem tutaj. Należy ten milion traktować symbolicznie a nie dosłownie (podobne przeliczenia dokonujemy podświadomie - złotówki są wygodnym narzędziem).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie było z góry wiadomo jaka będzie różnica. Jednakże nawet 10 zł nie pozwoli kupić jakiejkolwiek książki z w/w tematów.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Inaczej wygląda sprawa jeśli któryś z tych tematów jest naszym hobby lub uważamy wiedzę o polityce jako coś ważnego - jednak wbrew zapowiedziom wiele osób wybiera racjonalną ignorancje (racjonalną gdyż koszt wiedzy przewyższa spodziewane możliwe).&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Podsumowanie&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Nie mam zamiaru udawać że znam się na w/w kwestiach - być może garść podstawowych informacji z ekonomii i być może coś jeszcze pamiętam z filozofii. Chciałem odpowiedzieć dlaczego politycy nie używają argumentów merytorycznych - wymagają one pewnego poziomu wiedzy który jest po prostu nieopłacalny. Nawet zakładając że istnieją tacy, którzy się znają zapewne mają oni już ustalone poglądy i stanowią mniejszośc - znacznie bardziej opłacalne jest próba przekonania wachającej się większości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Komentarze 'polityczne' będą kasowane niezależnie od strony.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 30 Jul 2010 23:12:27 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2010/07/30/bez-tytulu/</guid><category>Ideologie i wierzenia</category><category>Polityka i Ekonomia</category><category>polityka</category><category>racjonalna ignorancja</category><category>ideologia</category><category>ekonomia</category></item><item><title>Semantic Web i kilka przemyśleń na temat Joggera</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/06/20/semantic-web-i-kilka-przemyslen-na-temat-joggera/</link><description>&lt;p&gt;Od dawna nie było wpisu. Mam kilka w przygotowaniu - oto jeden z nich. Częściowo zacząłem przystosowywać joga do &lt;a href=&quot;http://www.w3.org/RDF/&quot;&gt;RDFa&lt;/a&gt;. Natrafiłem na problem - jak dodać datę. W Joggerze mogę tylko taką dla ludzi. No cóź - można spojrzeć na kod 3 funkcji dotyczących daty co zajmie jakieś 10 minut. Napisać na tej podstawie 4 wyświetlającą w formacie &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/ISO_8601&quot;&gt;ISO 8601&lt;/a&gt; co zajmie kolejne 10 minut. Czyli 20 minut mojej roboty - dołączenie do buggera i czekanie na krytykę (ang. revision). Łata pewnie byłaby prosta więc i szybko byłaby zaakceptowana. Tak - tylko że Jogger nie jest wolnym serwisem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie jest to dziwne - chyba największa w polsce społczność geeków, zwolenników &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/WiOO&quot;&gt;WIOO&lt;/a&gt; etc. korzysta z serwisu którego kod nie ogląda światła dziennego. Tak więc jest możliwe że niedługo przeniosł się na wordpressa (hostowanie 'własne') - nie oznacza to że zrezygnuje całkowicie z Joggera - nadal będę czytał posty etc. ale prowadzić bloga będę gdzie indziej...&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 20 Jun 2009 23:45:08 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/06/20/semantic-web-i-kilka-przemyslen-na-temat-joggera/</guid><category>Jogger i Jabber</category><category>Osobiste, szkoła etc.</category></item><item><title>Geshi na joggerze psuje XHTML</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/05/25/geshi-na-joggerze-psuje-xhtml/</link><description>&lt;p&gt;Dlaczego przed kod GeSHi jest wstawiany znacznik &lt;code&gt;
&lt;![CDATA[&lt;pre&gt;]]&gt;
&lt;/code&gt;? W rezultaciekod wygenerowany to:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=html}&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li style=&quot;...&quot;&gt;...{/geshi}
&lt;p&gt;Co nie jest poprawnym XHTMLem. Demo na stronie GeSHi działa poprawnie. Czy można ładnie poprosić kogoś z dostępem do kodu o aktualizację/usunięcie &lt;code&gt;
&lt;![CDATA[&lt;pre&gt;]]&gt;
&lt;/code&gt; (w zależności od tego co jest)?&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
</description><pubDate>Mon, 25 May 2009 22:16:54 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/05/25/geshi-na-joggerze-psuje-xhtml/</guid><category>Jogger i Jabber</category></item><item><title>Co zrobić z wzajemnymi zależnościami w C++</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/05/06/co-zrobic-z-wzajemnymi-zaleznosciami-w-c/</link><description>&lt;p&gt;Od zarania dziejów ludzie zastanawiali się jak ominąć problem wzajemnych zależności w C++. No może nie do końca od zarania dziejów i raczej nie wszyscy ludzie - ale to był problem &quot;od zawsze&quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najpopularniejszym rozwiązaniem jest zadeklarowanie jednej klasy przed drugą:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=cpp num=true}class A; class B { public: B(A *) {} }; class A { static B b; };{/geshi}&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety rozwiązanie to ma swoje ograniczenia. Na przykład &lt;var&gt;B&lt;/var&gt; nie może wywyołać metody z &lt;var&gt;A&lt;/var&gt;. Inną metodą jest zdefiniowanie metod w innym miejscu - jednak może to powodować problemy jeśli na przykład zapomnimy o zdefiniowaniu funkcji:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=cpp num=true}class A; class A { static B &lt;a&gt;b; public: void doIt(); }; class B { public: B(A *); void doSomething(); }; void A::doIt() { b.doSomething(); } inline B::B(A *a) { if(a != NULL) a-&amp;gt;doit(); } inline void B::doSomething() { } {/geshi}&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest jednak rozwiązanie działające przynajmniej na &lt;a href=&quot;http://gcc.gnu.org/&quot;&gt;gcc&lt;/a&gt; &lt;a href=&quot;http://gcc.gnu.org/gcc-4.4/&quot;&gt;4.4&lt;/a&gt;. Zdefinjujmy &lt;var&gt;B&lt;/var&gt; jako szablon:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=cpp num=true} templateclass B { public: B(A *a) { if(a != NULL) a-&amp;gt;doit(); } void doSomething() {} }; class A { static B &lt;a&gt;b; public: void doit() { b.doSomething(); } }; {/geshi}&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisanie za każdym razem &lt;var&gt;
&lt;![CDATA[B&lt;A&gt;]]&gt;
&lt;/var&gt; może być traceniem cennego miejsca i może zaciemniać kod. Dlatego można zadeklarować &lt;var&gt;A&lt;/var&gt; przed &lt;var&gt;
&lt;![CDATA[B&lt;A&gt;]]&gt;
&lt;/var&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=cpp num=true} class A; templateclass B { public: B(A *a) { if(a != NULL) a-&amp;gt;doit(); } void doSomething() {} }; class A { static B&lt;a&gt; b; public: void doit() { b.doSomething(); } }; {/geshi}&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 06 May 2009 15:56:07 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/05/06/co-zrobic-z-wzajemnymi-zaleznosciami-w-c/</guid><category>Programowanie (IDE, UML, Wzorce...)</category><category>Programowanie (PHP, Java...)</category><category>Techblog</category><category>C++</category><category>zależności</category><category>szablony</category></item><item><title>Poszedłem na Mszę Świę... wiec polityczny?</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/04/09/poszedlem-na-msze-swie-wiec-polityczny/</link><description>&lt;p&gt;Miałem dzisiaj zamiar pójść na Mszę Świętą. Święto kapłanów i Eucharystii więc zaczęto od &quot;spontanicznych&quot; podziękowań (nie wiem jak było naprawdę ale wyglądało to jak planowe spotaniczne podziękowanie) księdzu Proboszczowi. No ale - niech będzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem nie było tak źle - aż do homilii. Nie wiem dlaczego ksiądz robił co 2-3 słowa przerwę (znacznie dłuższą niż na oddech). Nie wiem dlaczego homilia trwała chyba conajmniej 0.5h. Ale już zupełnie nie wiem dlaczego nie była na temat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;q cite=&quot;http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Homilia&amp;amp;oldid=15335514&quot; title=&quot;Definicja z Wikipedii&quot;&gt;&lt;b&gt;Homilia&lt;/b&gt; jest to rodzaj kazania, którego treść oparta jest na wybranych czytaniach liturgicznych.&lt;/q&gt; Nie wiem natomiast co wspólnego z Ostatnią Wieczerzą ma wspólnego lustracja czy ks. Popiełuszko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ksiądz stwierdził że księża są atakowani przez polityków, media, uczelnie etc. (lista była długa) podczas gdy księża współpracujący z bezpieką byli &quot;czarnymi owcami&quot; i wyjątkami - podczas &quot;gdy w samym 2008&quot; ponad 1000 osób złożyło oświadczenia że współpracowało z bezpieką. Iście wspaniały przykład nadstawiania drugiego policzka...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspomniał jak to sprawa ks. Popiełuszki jest zamiatana pod dywan i &quot;gimnazjaliści&quot;, którzy byli na projekcji, nic o tym nie wiedzą. Zazwyczaj kurs historii jest chronologiczny więc zakładając że nie chodziło o koniec III gimnazjum XX w. przerabiali w szkole podstawowej. Z pełnym szacunkiem dla ks. Popiełuszki - czy jest to wydażenie na tyle ważne żeby wspominać o tym na najbardziej podstawowym poziomie? Wydaje mi się że da się stworzyć kompletny program historii dla szkoły podstawowej bez niego - szczególnie że raczej unika się tam tematu śmierci i morderstwa... Inną sprawą byłby licealista etc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co było dalej - nie wiem gdyż, podobnie jak wiele osób, wyszedłem. Czas poszukać kościoła z homiliami - na szczęście wielu księży tak się nie zachowuje (i dlatego proszę traktować ten wpis jako krytyka pojedynczego wypadku a nie wszystkich księży).&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 09 Apr 2009 20:45:48 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/04/09/poszedlem-na-msze-swie-wiec-polityczny/</guid><category>Ideologie i wierzenia</category><category>Osobiste, szkoła etc.</category></item><item><title>Nowy blog - cz. 2</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/04/06/nowy-blog-cz-2/</link><description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://blog.piechotka.com.pl/&quot;&gt;Nowy blog&lt;/a&gt; został w końcu dodany.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 06 Apr 2009 23:07:51 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/04/06/nowy-blog-cz-2/</guid><category>Jogger i Jabber</category><category>Osobiste, szkoła etc.</category></item><item><title>Nowy blog</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/04/01/nowy-blog/</link><description>&lt;p&gt;Cóż - jog ma już ponad 5 lat. Prowadzony jest jak na razie w jednym języku - Polskim. Niestety albo stety coraz więcej czasu spędzam raczej wśród osób anglojęzycznych (a raczej - nie mówiących po polsku). Czas założyć nowy blog - w języku Szekspira (co prawda mam wrażenie że bliżej językowi będzie do Feynmana i Turinga...). Ten blog nadal będzie prowadzony - jednakże o &quot;zawężonej działalności&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pojawia się pytanie - na czym:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://jogger.pl&quot;&gt;Jogger.pl&lt;/a&gt; - Krótko mówiąc - dobrze mi tu jak na razie :) Ale:
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Dosyć trudno jest prowadzić tutaj więcej niż jeden blog naraz&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jest wspaniała społeczność... ale polskojęzyczna. Czy mam zaśmiecać stronę główną czy &lt;a href=&quot;http://techblog.pl&quot;&gt;techblog&lt;/a&gt; wpisami po angielsku?&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie ma gotowych szablonów dla języka angielskiego więc musiałbym portować albo tworzyć własny (niektórzy czytający mieli już nieszczęście zaznajomić się z moją 'tfurczością')&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wordpress.com - niby wszystko w porządku ale duże ograniczenia w porównaniu z np. joggerem.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wordpress gdzie indziej - trochę brakuje bota. Ale nie ma ograniczeń wordpress.com.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Na razie skłaniałem się ku wordpressowi 'gdzie indziej' ale zobaczę jakie są 'obietnice' co do Jogger API.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 01 Apr 2009 00:58:13 +0200</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/04/01/nowy-blog/</guid><category>Jogger i Jabber</category><category>Osobiste, szkoła etc.</category></item><item><title>Bankomat i metro</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/03/18/bankomat-i-metro/</link><description>&lt;p&gt;Jakiś czas temu zastanawiałem się czy lepiej jest najpierw kupić długopis/wziąć pieniądze z automatu etc. a potem pójść na stacje metra czy na odwrót. Postanowiłem to jednak policzyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zakładam że pociąg pojawia się raz na X i czas do przyjazdu pociągu jest losowy (rozkład liniowy). Kupno długopisu trwa d a jazda pociągiem trwa z. Zakładam że d&amp;lt;X.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszy przypadek to kupno po jeździe. Jak łatwo policzyć czas oczekiwania na pociąg to W2, a jazda i kupno trwa d+z. Więc ostateczny wynik to W2+d+z.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli kupuję przed to średni czas oczekiwania to ∫0XtdxX, gdzie t to czas oczekiwania jeśli pociąg pojawi się po czasie x. Można to rozbić na dwie całki oznaczające przyjazd pociągu podczas kupowania długopisu ( ∫ 0 d X + x + z dx = d 2 2 + dz + dX ) i po ( ∫ d X x + z dx = X 2 2 + zX − dx − d 2 2 ). Po zsumowaniu i podzieleniu przez X otrzymujemy W2+d+z.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co jeśli mamy pełną wiedzę i wybieramy zawsze optymalne wyjście? Korzystając z metody analogicznej jak w poprzednim wypadku: ∫ 0 d x + z + d dx + ∫ d X x + z dx X = X 2 + d 2 X + z = X 2 + d d X + z &amp;lt; X 2 + d + z .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli czas kupwania jest równy okresowi metra to każda metoda jest dobra (oblicznia są poprawne tylko trzba zmienić nierówności ostre na nieostre). Pozostają nam przypadki kupowania dłuższego niż okres metra. Można je jednak sprowadzić do 'przespania' odpowiedniej ilości cykli (przynajmniej na oko się zgadza).&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 18 Mar 2009 01:36:04 +0100</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/03/18/bankomat-i-metro/</guid><category>Nauka i Matematyka</category><category>Techblog</category><category>matematyka</category></item><item><title>Zmiana szablonu</title><link>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/03/02/zmiana-szablonu/</link><description>&lt;p&gt;Zacząłem zabawę z &lt;a href=&quot;http://uzytkownik-test.jogger.pl/&quot;&gt;&quot;Testowy&quot; szablonem&lt;/a&gt;. Na razie nie jest może za ładny ale mam nadzieje że się to poprawi ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szablon będzie oferował m. innymi:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;del&gt;Zwijanie treści jeśli ecmascript jest włączony (archiwum zajmuje teraz dużo miejsca&lt;/del&gt; (Jest)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;del&gt;Prosta struktura aby łatwo można było parsować przez AJAX&lt;/del&gt; (Jest)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Podgląd 'na żywo' komentarzy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;'Asynchroniczne' dodanie komentarza przez AJAX (jeśli ecmascript właczone)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Znośny wygląd&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
</description><pubDate>Mon, 02 Mar 2009 11:52:17 +0100</pubDate><guid>http://blog-pl.piechotka.com.pl/2009/03/02/zmiana-szablonu/</guid><category>Jogger i Jabber</category></item></channel></rss>
